Poezja

Patrzyłem na ciebie

Matce

Patrzyłem na ciebie wiosną:
Byłaś szczęśliwa upojnym
Zapachem kwitnących łąk

Patrzyłem na ciebie latem:
Byłaś piękna brzemieniem
Dorodnych owocem sadów

Patrzyłem na ciebie jesienią:
Byłaś szlachetna bogactwem
Kolorów parku na błoniach

Patrzyłem na ciebie zimą:
Byłaś siwa białym całunem
Niesprawiedliwej rozłąki

Nie wrócą tamte dni
Ale pamięć o nich
Zostanie

Wróć do spisu tytułów