Poezja

Droga

Przyszłaś nie wiadomo skąd
Skinęłaś na mnie jak na bagażowego
I poszedłem za tobą przez peron
Przez życie, przez los

Szliśmy długo, jakby jedną drogą
Krętą, jak pokrętne jest życie
Ale naszą, przez tyle lat
Tyle radości, zawodów
Potknięć i uniesień
Aż pękła ziemia, zniknęła droga
I tylko gwiazdy świecą tak samo
Zimno, cicho, obojętnie

Wróć do spisu tytułów