Poezja

poranny erotyk

kiedy na dzień dobry całuję
ciepłe wnętrze twojej dłoni
spłoszony sen leniwie
wyplątuje się spomiędzy
smukłych palców
spływa w dół
po gładkim brzuchu

przejmuje dreszczem
nocnego wspomnienia

wzdychasz z uśmiechem

oplatasz sennym bluszczem
tęsknej miłości

niechętnie zaczyna się
pachnący tobą
dzień

Wróć do spisu tytułów