Media

10 kwietnia 2019 r.

Bolesław Łucki

Media są różne. Lepsze i gorsze. Tak, jak ludzie stojący za nimi. Wiadomo. Dlaczego powstały? Ano dlatego, by jedni mogli przekazywać wieści drugim. Misja informacyjna. Ktoś jednak wpadł kiedyś na pomysł wykorzystania popularnego nośnika do manipulowania opinią publiczną. I tak misja informacyjna przekształciła się w misję para-edukacyjną.

Karmienie społeczeństwa niepełną albo wręcz nieprawdziwą informacją musi prowadzić do jego degeneracji. Jest więc dziś bezpośrednia zależność ogólnego poziomu społeczeństwa od ogólnego poziomu mediów.

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że obserwuję coraz wyraźniejszą przewagę mediów z misją kształtowania opinii publicznej. Przykładów można podać tysiące. Podam jeden. Wiele mediów, nawet tych, uważających się za najrzetelniejsze na rynku, podaje informacje o istnieniu materiałów wybuchowych w Tupolewie. A tych przecież nie znaleziono. Zidentyfikowano substancje służące do produkcji różnych materiałów, między innymi trotylu, ale samego trotylu tam nie było. Taka informacja była przekazana społeczeństwu już chyba kilka lat temu, a jednak ciągle pisze się o obecności trotylu. Dlaczego?

Wracając do zależności poziomu społeczeństwa od poziomu mediów, zastanawiam się dlaczego ta prosta i powszechnie znana korelacja jest ignorowana. Komu zależy na tym, żeby rzymska zasada „divide et impera”, bo wszak nieprawdziwa informacja dzieli społeczeństwo, była ciągle obecna w kształtowaniu oblicza świata? Do niczego dobrego to nie prowadzi. Wprost przeciwnie.

Komentarze | Dodaj

Dodaj komentarz

Założenie konta jest wymagane, żeby wypowiadać się w tej witrynie. Zaloguj się, jeżeli masz już konto.