to śpiewamy...

24 listopada 2013 r.

Bolesław Łucki

  
Foto: Lech Gałęzowski
Wczoraj wystąpiliśmy na balu! Polsko Kanadyjska Federacja Kobiet, okręg nr 7 w Winnipegu obchodziła wczoraj 50-lecie swojego istnienia i na tę okoliczność, w hotelu Fort Garry (sala Provencher) zorganizowano uroczysty bal.

Komentarze | Dodaj

Globalne ocieplenie?

17 listopada 2013 r.

Bolesław Łucki


No i zaczęło się! Dlaczego globalne ocieplenie z takim uporem omija Winnipeg?

Komentarze | Dodaj

to śpiewamy...

15 listopada 2013 r.

Bolesław Łucki

  
Foto: Gladys Kulas
Dzisiejszy występ w Taché Centre - Personal Care Home.

Komentarze | Dodaj

11 listopada

11 listopada 2013 r.

Bolesław Łucki

 
Jak to właściwie jest z tym polskim świętem niepodległości?

11 listopada nawet w Kanadzie jest świętem. Co prawda z innych powodów, niż w Polsce, ale jest. I tu i tam ludzie świętują na swój sposób. Wieści z Polski nie są jednak pogodne. Konflikty między Polakami obchodzącymi to święto według swojego uznania, przybierają czasem formę burd, napadów, podpaleń i regularnych ulicznych wojen z policją.

W czasach PRL-u ludzie walczyli o demokrację, bo czuli się biednie... powodów było znacznie więcej, ale generalnie rzecz biorąc nie czuliśmy się wolni. Obawiam się jednak, że Solidarność walczyła o coś zupełnie innego, niż to, co dzieje się w Polsce.

Dziś Polska, co prawda, jest krajem demokratycznym, ale wydaje się że tylko z nazwy. Polacy mają dużo więcej wolności, niż potrzeba do sprawnego funkcjonowania demokratycznego państwa. Za dużo.

Demokracja to przecież rządy większości. Jeżeli ktoś ma wyobrażenie państwa, w którym rządzi większość, a mniejszość, z jakichkolwiek powodów, nie uznaje tych rządów i im się nie podporządkowuje, to jest w olbrzymim błędzie. Sam, w taki sposób, stawia się poza nawiasem demokratycznego społeczeństwa.

Obywatel, który nie rozumie czym jest system demokratyczny i z nim walczy, musi się liczyć z alienacją i konsekwencjami swojego zachowania. Tak działa demokracja.

Godząc się na życie w państwie demokratycznym, nie można walczyć z decyzjami większości i liczyć na bezkarność.

Można dyskutować, starać się wpływać na zmianę stanowiska większości, używając merytorycznych argumentów, ale przemoc czy rozmontowywanie systemu demokratycznego przez mniejszość, w celu wprowadzenia w kraju swoich porządków, musi się spotkać ze zdecydowanym protestem większości. W przeciwnym razie, z demokracji zrobi się jeszcze gorszy totalitaryzm niż ten, z którego wyszliśmy w 1989 r. Czy tego chcą Polacy?

A u nas już zima! W nocy minus piętnaście! Śnieg nawet, tu i tam, popaduje. W dzienniku co prawda mówią, że ocieplenie globu nigdy w historii Ziemi nie postępowało tak szybko, ale na moim podwórku tego nie widać.

Pamiętam kanadyjską jesień. Była tu jeszcze kilka dni temu. Teraz już tylko gołe kikuty drzew i szarość betonu, brudnego śniegu i niewesołych myśli.

Aby do wiosny!

Komentarze | Dodaj