Madonny

27 września 2011 r.

Bolesław Łucki

            
Foto 1: D&E Photography
W siedzibie Polskiego Muzeum "Ogniwo" przy 1417 Main Street winnipeski fotografik Mirek Weichsel prezentuje swoje najnowsze prace.

Wystawa "Madonny" to artystyczna interpretacja tradycyjnych i współczesnych wizerunków związanych z kultem maryjnym w Polsce.

Ekspozycja prac potrwa do 15 grudnia.

Komentarze (2) | Dodaj

neutrina

24 września 2011 r.

Bolesław Łucki


jeżeli Einstein mylił się
w kwestii rzeczywistego obrazu świata
to jaki on jest naprawdę*)
______________
*) aż dziw że świat roi się od tych co "wiedzą"

Komentarze (2) | Dodaj

zdolność przekonywania

24 września 2011 r.

Bolesław Łucki


najtrudniejsze w krzewieniu niesprawdzalnego poglądu
jest zdobycie pierwszych zwolenników

stąd tyle manipulacji perfidii a nawet gwałtu w fazie siejby

później zbiera się już tylko złoty plon działania
efektu owczego pędu i prawa większości

Komentarze | Dodaj

Wybory

14 września 2011 r.

Bolesław Łucki


Zbliża się głosowanie w Polsce. Dyskusje wyborcze stają się jakby nieco agresywniejsze. Dwie główne siły polityczne okopały się na swoich pozycjach. Ustępstw czy prób porozumienia nie widać. Słupki wskazują na nieznaczną przewagę partii rządzącej. Wyborcy przygotowują się do pójścia do urn, a opozycja formuje specjalny korpus rewidentów nadzorujących działanie komitetów wyborczych. Boją się żeby nie było więcej oszustw niż za czasów ich rządów. Gorączka i nieufność w narodzie wzrastają. Obywatele szukają sposobów na zdobycie jak największej przewagi nad konkurentem swojego faworyta. Ilość chwytów poniżej pasa rośnie. Przybywa też sondaży. Każdy chce wiedzieć co będzie. Polonia też rwie się do urn. Może nawet bardziej niż tubylcy. Ale dlaczego? Wszak słupki wyraźnie wskazują, że zdecydowana większość krajanów zamieszkałych w ojczyźnie sobie tego nie życzy. Egoiści. Nie chcą żeby im mieszać w ich kraju? A emigranci to nie Polacy? Niby Polacy, ale po prawdzie dlaczego ludzie mają kształtować życie kraju, w którym ich nie ma. Nie mieszkają tam, ani nie mają zamiaru mieszkać. Co innego ci, którzy wyjechali na chwilę. I wracają. Wydaje się, że polscy Polacy mają rację. Przecież zagraniczni Polacy nie chcą żeby polscy Polacy kreowali ich rzeczywistość. A może chcą? Ja tam nie chcę. Wolę, żeby polskie problemy, wyborcze też, zostały na zawsze w granicach mojej starej ojczyzny. Perspektywa rozlania ich po świecie niczego dobrego nie wróży. Ale obserwować będę pilnie. W końcu stamtąd jestem i kraj mi drogi. Kraj.

Komentarze (2) | Dodaj

to śpiewamy...

11 września 2011 r.

Bolesław Łucki

                

                

            

[The annual St. Joseph's Residence BBQ picnic offered a little bit of everything on Sunday, starting with an outdoor mass, a welcome message from the executive chairman, and entertainment by the Studio M1 Singers. With the weather on our side, supporters, guests, staff and the residence enjoyed hot dogs, hamburgers, drinks and sweets.]

Zaczął się długo oczekiwany (przynajmniej przeze mnie) tzw. sezon. Nasz zespół zgrany (Studio M1 Singers) wystąpił dziś w trakcie organizowanego przez zarząd St. Joseph Residence pikniku na wolnym powietrzu. Repertuar: Things We Said Today, Walk Right Back, From Me To You, Bye Bye Love, Needles And Pins, Chains, Ob-La-Di Ob-La-Da, Please Mr. Postman, Red River Valley, Hej Sokoly, Words Of Love, Michelle, Kwiat jednej nocy, Nie zadzieraj nosa, This Land Is Your Land.

Były kiełbaski, kawa, herbata i jakieś specjały do których nie zdążyłem dotrzeć, bo bylem zbyt zajęty muzykowaniem. Ważne, że znów otrzymaliśmy wiele pochwał. Słuchacze nie mieli większych oporów żeby do nas podchodzić z wyrazami zadowolenia z tego co słyszeli. Kiedy znów u nas zaśpiewacie? - pytali, a my... mamy już zaklepane następne koncerty, właśnie u nich, w listopadzie i grudniu. Szczegóły na mojej stronie youtube. Foto: Gladys Kulas

Komentarze | Dodaj