to śpiewamy...

31 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki


Śpiewamy w SPK. Foto: K. Gajda

Komentarze (5) | Dodaj

miłości uczy się od kochania

28 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki

miłości uczy się od kochania
swojego palca - przeważnie kciuka
bez którego ciężko
spokojnie patrzeć w przyszłość
dopiero ta błoga ruchliwość w ustach
sprawia że pająk nad kołyską
jest mniej straszny - zaraz potem
świat rozpływa się w zapachu mleka
i budzi cię głód i znów ten zapach

później kochasz swoje odbicie
niby wiesz że to lustro
ale trudno się od niego oderwać
tylko ono ci powie że to co widzisz
nie jest takie złe i chociaż nienawidzisz
kilku detali to bez nich nie byłoby ciebie
dlatego trzeba je kochać a z nimi całą resztę
bo przecież tylko to masz i to dasz
szczerze dogłębnie i z poświęceniem

potem jest życie co scala albo i nie
czasem lustro zachodzi mgłą
i nie odbija rzeczywistości
na szczęście jest to dość chwiejny stan
ale szansa zawsze jest
starczy z niej skorzystać

kochanie - piękna rzecz gdy znajduje adresata
który wie że może dać tylko tyle ile w sobie ma
miłość zawsze zaczyna się tam gdzie twój początek
w tobie
i tam zostaje do końca

Komentarze | Dodaj

to śpiewamy...

18 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki


Śpiewamy u prezesa...

Komentarze (3) | Dodaj

prosta sprawa!

18 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki

nie ma nic prostszego niż miłość
wystarczy tylko kochać

Komentarze (6) | Dodaj

koniec drogi?

18 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki

dojście do granic możliwości
może otwierać nowe perspektywy

Komentarze (6) | Dodaj

to śpiewamy...

14 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki


Śpiewamy w Polonezie

Komentarze | Dodaj

Dziennikarski Kodeks Obyczajowy

10 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki

Komentarz do wymiany poglądów nt. "Polonik" paryskiej i wiedeńskiej na łamach Polonia dla Polonii.

Jest taki dokument, którego zawartość powinien znać każdy piszący w ramach dziennikarstwa. Nazywa się "DZIENNIKARSKI KODEKS OBYCZAJOWY (KODEKS ETYKI DZIENNIKARZY)". Zawiera on zbiór zasad, jakimi winny kierować się amatorskie i zawodowe środowiska dziennikarskie zarówno te, które twórczo posługują się piórem jak i te, od drukowania i rozpowszechniania twórczości dziennikarskiej.

Jest w tym dokumencie zapis nt. plagiatu: VII. Ochrona prawa autorskiego jest istotną normą etyczną. Plagiat jawny lub ukryty, wewnętrzny i zewnętrzny jest niedopuszczalnym naruszaniem tej normy. Dotyczy to tak utworu dziennikarza, jak i osoby o innym zawodzie. Pod ochroną są tytuły autorskie.

Wydaje mi się, iż w przypadku francuskiej "Poloniki" można użyć "ducha" powyższej normy i stwierdzić, że naruszone zostały normy etyki dziennikarskiej. Dodatek przymiotnika "paryski" załatwiałby sprawę i Poloniki mogłyby egzystować razem tak, jak istnieje niezliczona ilość Kurierów, czy Gońców z przymiotnikami określającymi je dokładniej.

Z mojego punktu siedzenia, pan Skorupski nie ma racji, albowiem pismo może obrać sobie nazwę jaką chce (chyba że ta jest chroniona prawem autorskim) i nie musi ona mieć znaczenia słownikowego. (patrz: Kurier, Goniec, itp. itd.)

Wydaje się też, że ton przepychanki, czyli grzeczniej wymiany poglądów, między Paryżem i Wiedniem narusza w jakimś stopniu paragraf XI. Kodeksu: Niedopuszczalne są zachowania lub działalność [...] przynoszące ujmę dobremu imieniu dziennikarstwa.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!

Komentarze | Dodaj

to śpiewamy...

6 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki


Śpiewamy w klubie u Jacka. Foto: ?


Śpiewamy w Sokole. Foto: Irek Lemans


Śpiewamy na zabawie Polskiej Szkoły Sobotniej. Foto: Lech Gałęzowski

Komentarze | Dodaj

człowiek

5 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki

ci dbają o pozory
tamci pozorują dbałość
jednych i drugich łączy
ich charakteru małość

dlaczego pro forma
spędza im sen z powiek?
taki już ten nasz rodzaj
homo sapiens
człowiek

Komentarze | Dodaj

w nowym roku

1 stycznia 2009 r.

Bolesław Łucki

w nowym roku
nowym jest tylko dzień
a i on wygląda niepokojąco
podobnie do 31 grudnia

Komentarze | Dodaj